Mecz piłki wodnej

June 12th, 2010 No comments

Tegoroczny wyjazd firmowy obfitował w wiele atrakcji. Jedną z nich był mecz piłki wodnej w strugach deszczu. Przyznaję, że zabawa była przednia i chętnie stanę do rewanżu. ;)

Poniżej krótki materiał poglądowy. Za dobrą kasę możemy udzielić kilku lekcji lub wspomóc naszą kadrę podczas zbliżającej się olimpiady – London 2012.


Szofer

June 6th, 2010 No comments

Z drogi śledzie bo Martynka jedzie.


Międzywodzie

June 5th, 2010 No comments

Sobota zapowiadała się ładnie więc skoro świt ruszyliśmy nad morze. Nie ma to jak poleniuchować na plaży, popluskać w słonej wodzie no i przede wszystkim zjeść nadmorską rybkę. PYCHA!!!!

Paszport

May 3rd, 2010 No comments
Martynka z paszportu

Paszportowo

Fotograf zdjęcie do paszportu pstryknął za pierwszym razem – paszport ostatecznie wyrobiony i odebrany. Teraz nie pozostaje już nic innego jak podróżować i zwiedzać. ;) Na pierwsze wojaże wybierzemy się chyba do ZOO w Ueckermünde.

PS.

Wielkie podziękowania i buziaki dla wujka Waldka. Wujek już wie o co chodzi. ;)

Chodzę sama

April 13th, 2010 No comments

Dzisiaj pierwszy raz Martynka świadomie puściła nasze ręce i zaczęła chodzić sama. Teraz ona sama decyduje kiedy i gdzie chce się udać.


Pierwsze samodzielne kroki

April 4th, 2010 No comments

Chodziko-pchacz przydał się bardzo do opanowania podstaw samodzielnego poruszania się i dzięki niemu Martynka zaczyna już nieśmiało stawiać kilka kroczków bez dodatkowych wspomagaczy. Minie jeszcze pewnie trochę czasu zanim opanuję tę sztukę do perfekcji, ale przecież od czegoś trzeba zacząć. Mamy tylko nadzieję, że nie nabije sobie teraz zbyt dużej ilości guzów co mogłoby zniechęcić ją do kolejnych prób.


Pierogi

April 3rd, 2010 No comments

Nie ma to jak przyjechać na Święta do dziadków, gdzie pełno jest wszelkiego rodzaju pyszności i smakołyków. Jeśli chodzi o nasze dziecko to bezapelacyjnie najbardziej smakują jej pierogi  babci Helenki. Chyba już teraz musimy złożyć zamówienie na kolejną partię. ;)


Pierwsze kroki

March 12th, 2010 No comments

Od jakiegoś czasu Martynce coraz bardziej podoba się w pozycji stojącej. Co chwile pokazuje na buciki i podnosi rączki, dając wyraźnie do zrozumienia, że czas się ruszyć z kanapy. Ostatnio jednak ma nowy sposób – chodzi ‘sama’ wspierając się na CHODZIKO-PCHACZU. Ciekawe, kto wykombinował sobie taką nazwę. :)


U dziadków

March 7th, 2010 No comments

Śniegi stopniały, drogi zrobiły się czarne i w końcu udało nam się odwiedzić dziadków, którzy strasznie stęsknili się za wnusią.



Wyginam śmiało ciało

January 30th, 2010 1 comment


Theme by NeoEase. Valid XHTML 1.1 and CSS 3.